poniedziałek, 7 maja 2012

MOTO > zrobione mocowania amorow


efekt godzinnej szlifiery zaspawanych koncówek ramy. Być może nie widać tego na zdjęciu ale owale wyszly niemal idealnie. Kolejny mały krok do przodu!

3 komentarze:

  1. Szczerze mowiac to rysy sa dosc spore. Przynajmniej na fotce. Przed prochem bym to jeszcze troche polizal. Nakurwiaj !

    OdpowiedzUsuń
  2. dochodze do podobnego zdania. trzeba jeszcze dopiescic

    OdpowiedzUsuń
  3. No jak tam to idzie? 7 miechow minelo? CX juz wrosl w szope?

    OdpowiedzUsuń